Może to nie krzyżyki, ale coś bardzo dla mnie ważnego. Drugi raz w życiu udało mi się zaobserwować zaćmienie słońca. Podziwiałam je z drogi, przy polu kukurydzy i nawet udało mi się uwiecznić to zdarzenie na fotografii.
Fotografia nie jest oczywista, bo nie miałam odpowiedniego szkiełka, ale aparat uchwycił lustrzane odbicie zaćmienia. Ten mały rogalik u dołu, to górny, niezasłonięty fragment słońca!
Piękny widok.
Mam nadzieję, że Wam też udało się zaobserwować to niesamowite zjawisko.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję wszystkim za odwiedzenie mojej strony i pozostawione komentarze.
Pozdrawiam hafciarsko.