Kolejny Tedy ukończony. Tym razem letni.
Miś wybrał się na spacer w letni, deszczowy dzień. Dobrze, że ubrał płaszczyk i czapkę przeciwdeszczową to nie zmókł, za bardzo.
Widać, że deszcz mu nie przeszkadza, bo uśmiecha się i łapie krople.
Latem, jak to latem, może być ciepło i słonecznie albo, jak w piosence - deszczowo:
"Kiedy jest deszczowe lato,
mokną świerszcze w mokrym sianie,
woda szkodzi strunom skrzypiec,
więc nie w głowie im cykanie.
Lato, deszczowe lato,
na przekór ludziom, na przekór kwiatom.
Lato, deszczowe lato,
że nawet świerszcze nie mogą grać".
(https://www.bibliotekapiosenki.pl/utwory/Deszczowe_lato/tekst).
Projekt misiów zaczerpnęłam z magazynu "Cross Stitch Crazy" nr 8/2000.
Autorką projektu jest Sue Cook
a tytuł "Teds for all seasons".
Hafcik prosty do wykonania. Pełne krzyżyki, bez udziwnień. Duże plamy jednego koloru ułatwiają wyszywanie.
Mulina użyta do wzoru to głównie DMC, ale gdy brakowało mi koloru, stosowałam polską mulinę Ariadnę, która godnie ja zastąpiła.
Misiowe początki
Miś w płaszczu
Miś w deszczu
Gotowy obrazek - backstich.
Moją pracę zgaszam do Karoliny na Sezon na haft II Część III - lato.
i do Anette, na jamiolowo.blog, na wrześniową odsłonę zabawy Nici, nitki, niteczki.
Mały mis wędruje do szkoły, w deszczu. To pierwszy dzień szkoły, więc nie musi nieść tornistra, książek i zeszytów.
Banery obu zabaw









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję wszystkim za odwiedzenie mojej strony i pozostawione komentarze.
Pozdrawiam hafciarsko.