Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie. Pokaż wszystkie posty

28 marca 2026

Małe dekoracje III


Kolejna blogowa zabawa, tym razem u Splocika.
 Kiedyś, kiedy nie wczytywałam się w blogi, nie wiedziałam, że jest tyle cudnych zabaw, które mobilizują nasz ręce i mózg, do stworzenia małych arcydzieł rękodzielniczych.
Jak wciągnęłam się w te wyzwania, to nie mogę przestać. Dzięki temu zaczęłam tworzyć nowe prace, które zajmują mi wieczory i ubogacają wnętrze mojego domu. 

Zabawa u Splocika polega na stworzeniu pracy, według określonych reguł. Na marzec były takie wytyczne (ze bloga SPLECIONE NITKI I SŁOWA):

 1. Cytat:
"Nigdy nie bój się wyznaczyć sobie wysokich celów; nawet jeśli nie osiągniesz ich, będziesz miał coś wartościowego". - Michał Anioł 
 
2. Kolor - pomarańczowy i groszkowy 

3. Dowolna praca - dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia. 

    Jak zwykle u mnie, moje prace powstają na ostatnią chwilę, ale pomysły też wykluwają się w mojej głowie dosyć długo.
    Na początku, wierna moim choinkowym projektom, miałam zrobić zawieszkę: zieloną choinkę z pomarańczowym dekorem, ale przecież mamy Wielkanoc, do choinki jeszcze daleko, a teraz na "tapecie" są jaja! I to jakie: pomarańczowe albo groszkowe... i poszłam w te klimaty.


Niestety, oświetlenie zrobiło swoje i na zdjęciu pomarańczowe jaja są żółte, ale na następnych fotkach jest dużo lepiej :).



Bez pomocnika ani rusz. Psikus pilnuje wiosennych kwiatów, które służyły za tło do pisanek.

Pisanki powstały trzy: dwie duże i jedna mała. Jedna duża już popękała, ale mała  ocalała.

Pisanki wycięłam z pomarańczowej pianki, na której wyszyłam prosty wzorek muliną w sześć nitek. Użyłam Ariadny nr 1664.

Wzór niby prosty, ale to trochę jak nasza droga przez życie. Nie zawsze jest prosta, często pod górę albo szybko z górki, wyboista, pełna zakrętów, ale wciąż nią idziemy, aż do końca.

Wzory coraz wyżej się pną, tak jak my, stawiając sobie coraz trudniejsze zadania, coraz wyżej stawiając swoje wymagania.


Nie wszystko zawsze się udaje, ale zawsze można zacząć jeszcze raz.


I tak na koniec powstały dwa małe obrazki, wielkanocne, z przesłaniem?

Na pewno zgodnie z wytycznymi zabawy.
I takie zgłaszam na zabawę "Małe Dekoracje 2026".








20 marca 2026

Wiosenne narcyzy


     Narcyzy - cudowne kwiaty, które kojarzą mi się z ogródkiem mojej Mamy. Pięknie pachniały, budziły się na wiosnę, były jej pierwszymi zwiastunami. 

    Te narcyzy w dzbanku, powstały w ramach zabawy na Instagramie u @sama_zrobilam. Wzór udostępniła firma coricamo.pl.




 Błękitny dzbanek

    Wyszywałam pierwszy raz z aplikacja CORICAMO i to naprawdę to przyspiesza pracę. Zaznaczałam wyszyte fragmenty, co pomogło w unikaniu błędów.



Pierwsze liście i kwiaty





Coraz więcej kwiatów.

    Jedyny minus, to brak rozpiski kolorów backstitchy. Niektóre linie i ich kolory dobrać łatwo, np dzbanek - DMC 3809, zielone liście - DMC 319, ale już z kwiatami poszło mi dużo gorzej. 

    Zaczęłam od środka kwiatów - biały, a następnie wypróbowałam 2 odcienie żółtego na płatki, ale zupełnie mi nie pasowały. W końcu wzięłam bardzo jasny szary DMC 3033, ale ten wyszedł blado.

    Stwierdziłam, że nie będę go zmieniać, bo już tyle razy wypruwałam nić, że za chwilę praca zrobi się nieestetyczna.




Backstitche

    Gotowy obrazek oprawiłam w ramkę i moje narcyzy - pierwszy powiew wiosny - zawiesiłam na ścianie. I chociaż pogoda jeszcze w kratkę, to u mnie, dzięki narcyzom - wiosna!


   Dziękuję @sama_zrobilam i coricamo za super zabawę!

25 lutego 2026

#CotoValentine - walentynkowy SAL



     CotoValentine pt. Kasanowa to moja kolejna praca od grupy projektantek, które prowadzą swoje zabawy na Instagramie.

Każda projektantka jest inna, ma własny styl i każdy projekt jest inny, chociaż w podobnej kolorystyce.

W sumie to już moja trzecia praca #Coto, a na tamborku, za chwilę pojawi się kolejna. Walentynkowy SAL trwa do końca lutego i wiem, że całej pracy nie ukończę, ale świadomość, że będę miała kolejny koci obrazek, motywuje mnie do stawiania krzyżyków.

"Kasanowa" został zaprojektowany przez @gromowitsya a wzór zakupiłam od @wyshywana_cross_stitch. Piękne wzory, polecam serdecznie.

Inni projektanci, którzy biora udział w tym projekcie:
@stitch_coven
✨ @wyshywana_cross_stitch
✨ @makosh_tm
✨ @gromowitsya
✨ @melnyk_xstitch_design
✨ @oksana.magic_stitch

    Polecam serdecznie zabawy organizowane przez tą grupę, bo mają cudowne projekty, na każdą porą roku.

Koci Kasanowa to mały zadziorek. W swoich brązowych spodenkach i różowych okularach robi wrażenie. Szaro-czarny kudłaty kociaczek.
Początki wyglądały tak, a w moich hafciarskich poczynaniach wspierał mnie mój kociak Psikus.
    




    Wzór wyszywało się super, przy pomocy aplikacji Fantastitch. Zaznaczając wyszyte fragmenty, praca postępowała bardzo szybko.

     Mulina DMC, na kanwie z nadrukowanymi serduszkami, która pięknie podkreśla wszystkie serduszka ze wzoru. Są Walentynki to musi być różowo i serduszkowo.






    W kolejnych dniach bardzo szybko przybywało kotka.




    Jedyny mój problem, to french knoty - kto to wymyślił? Zawsze mam z nimi kłopoty i mimo wielu prób, to wciąż moja bolączka. Nie wiem czy kiedyś dojdę z nimi do perfekcji, ale chyba będę unikać wzorów z french knotami.
    Ostatnie szlify hafciarskie, przed ukończeniem pracy, bez backstitchy:
z przodu......


..... i z tyłu, czyli "plecy" pracy.


I tu się pochwalę, bo jestem z siebie dumna. Coraz mnie wystających niteczek, coraz więcej równych krzyżyków. Praca nawet od tyłu wygląda estetycznie.

    Backstiche jak zwykle, robią robotę. Dzięki nim praca wygląda perfekcyjnie i  podkreśla drobne elementy.
     I zadziorny koci chłopak poleca się na romantyczny wieczór.

    Kasanowę zgłaszam do zabawy "Nici, nitki, niteczki" na lutową odsłonę na  www.jamiolowo.blog
Banerek zabawy:


02 stycznia 2026

Poduszka dla Uli

  

Ostatnia odsłona poduszkowej zabawy u Uli.

    Wiem, że Ula na razie nie może odpisywać, ale postanowiłam dokończyć nasze wyzwanie.

 Wprawdzie poduszkę uszyję dopiero w Tym Roku, ale hafcik dokończyłam.

 Nie wszystkie krzyżyki są idealne, ale to wynika z użytej nici. Mulina nie jest skręcana, jak włóczka, ale dla mnie, jest pięknie!



Etap IV - postępy prac




I efekt przed-końcowy, bo będzie z tego poduszeczka, a to na razie ukończony haft.

Projekt kolorystyczny - mój siostrzeniec Adam, delikatnie przeze mnie zmieniony :)

    Mulina użyta w projekcie: Ariadna cieniowana, w 6 nitek wyszywana.

    Ulo, ta poduszeczka jest dla Ciebie...

    Kolorowa poduszeczka niosąca radość i nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

    Ulo, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2026, dużo zdrowia i siły na każdy dzień. 

    Radości z tworzenia pięknych arcydziełek i do "zobaczenia" na blogowych stronach.


Banerek zabawy


14 grudnia 2025

Świąteczne zawieszki-gotowa praca

                                             

Moja zabawa z Klubem Twórczych Mam i Coricamo.pl dobiegła końca. 
Udało mi się wyhaftować jedną zawieszkę z 9 zaproponowanych. ;)

No cóż, jak się chwyta 10 srok za ogon, to wychodzi tylko jedna praca, ale za to jaka.

Kociak jest cudny! 
Haftowany muliną DMC kolorami zaproponowanymi we zworze, na plastikowej, przeźroczystej kanwie. Tył podkleiłam szarym filcem.

                                                               


Na początku beżowe kolory kotka nie bardzo mi podeszły, na rysunku jest bardziej szary, ale po wyhaftowaniu stwierdziłam, że to pasujące kolory!
I tak powstała moja choinkowa zawieszka Kot. 

Kot to moje ulubione zwierzę, więc od Kotka zaczęłam.

 Mimo, że nie udało mi się wyhaftować reszty, to obiecałam sobie, że wyszyję pozostałe w przyszłym roku. Na spokojnie, do przyszłych świąt zdążę.



Banerek zabawy:






#Coto Valentine 2

  Nie mogłam sobie odmówić kolejnego kociego bohatera od @wyshywana_cross_stitch. Walentynkowy wąsacz w różowych paputach. Obrazek powstawał...