Druga praca zajęła mi trochę więcej czasu, bo postarałam się ją dopasować do wersji dla chłopca.
Dla Wnuczki - Róży
Kanwa w różowe serca, 14, mulina Ariadna o nr 1535 A, 1578,1579 i 1579 A.
Joanna. Mieszkam w Koninie, interesuję się robótkami ręcznymi, najbardziej haftem krzyżykowym. Lubię czytać książki, fotografować i jeździć na rowerze. Jestem szczęśliwą właścicielką kota Psikusa.
Druga praca zajęła mi trochę więcej czasu, bo postarałam się ją dopasować do wersji dla chłopca.
Dla Wnuczki - Róży
Kanwa w różowe serca, 14, mulina Ariadna o nr 1535 A, 1578,1579 i 1579 A.
Potem już poszło z górki.
Szybko przybywało krzyżyków w kolorze pomarańczy.
Wielkanoc minęła już dawno i wszyscy o niej zapomnieli, ale nie ja. Miałam niedokończoną pisankę, którą robiłam z Klubem Twórczych Mam i coricamo.pl. I wreszcie ją skończyłam.
Wzór przedstawiał kaczuszkę, wśród pisanek i konwalii. Z tej samej serii jest kurczaczek, zając i baranek, które czekają w kolejce do wyhaftowania.
Obiecałam sobie zrobić je wszystkie w tym roku i mam nadzieję obietnicy dotrzymać.
Hafcik wydawał się prosty, ale konwalie trochę mną szarpnęły. Malutkie dzwoneczki i backstitche na nich. Ciężko było, ale się udało.
Powolutku, powolutku, przybywało krzyżyków. Zaczęłam od fioletów i błękitów pisanek, bo to moje ulubione kolory.
Jajeczka już widać, a z nad nich wychyla się żółciutkie kaczątko.
Haft zamierzam wykorzystać na zrobienie pisanki. Czy mi się udało, ocenicie w kolejnym poście.
Tymczasem: Wyszywam muliną DMC i korzystam z aplikacji do wyszywania Coricamo. Polska apka, ale bardzo dobrze działa. Praca powstaje znacznie szybciej niż tradycyjnie wyszywana z kartki.
Kolejny etap zabawy z KTM i Coricamo.pl zaliczony.
Te narcyzy w dzbanku, powstały w ramach zabawy na Instagramie u @sama_zrobilam. Wzór udostępniła firma coricamo.pl.
Wyszywałam pierwszy raz z aplikacja CORICAMO i to naprawdę to przyspiesza pracę. Zaznaczałam wyszyte fragmenty, co pomogło w unikaniu błędów.
Zaczęłam od środka kwiatów - biały, a następnie wypróbowałam 2 odcienie żółtego na płatki, ale zupełnie mi nie pasowały. W końcu wzięłam bardzo jasny szary DMC 3033, ale ten wyszedł blado.
Stwierdziłam, że nie będę go zmieniać, bo już tyle razy wypruwałam nić, że za chwilę praca zrobi się nieestetyczna.
Gotowy obrazek oprawiłam w ramkę i moje narcyzy - pierwszy powiew wiosny - zawiesiłam na ścianie. I chociaż pogoda jeszcze w kratkę, to u mnie, dzięki narcyzom - wiosna!
Dziękuję @sama_zrobilam i coricamo za super zabawę!
Kolejna bombkowa odsłona choinkowej zabawy u U Karoliny. Mały czarny pingwinek jeżdżący na łyżwach. Drugi, większy pingwinek trafi na kol...