Dokładnie tydzień temu minął pierwszy rok mojego bloga. Trochę to śmieszne, bo większość blogerów zaczynała prawie 20 lat temu i ich blogi są już dawno "pełnoletnie" a mój dopiero "raczkuje".
Cóż, widocznie ja dopiero dojrzałam do prowadzenia bloga i teraz sprawia mi to ogromną przyjemność.
Z okazji Pierwszego Roku wyhaftowałam sobie domki dla ptaszków. Pastelowe budki we wiosennych kolorach. Obrazek powstał w ramach zabawy na instagramie z @sama_zrobilam, według wzoru Leny Suchomskiej @such.a.stitch, pt. "Wiosenne domki dla ptaków".
Pierwsze krzyżyki "za płoty".
Tak powstała pierwsza, lawendowa budka.
Potem przybyła jasnobrązowa
i backstiche w międzyczasie.
Na koniec błękitna budka.
Ta ostatnia poszła ekspresowo. Nie mam fotek, jak powstawała.
Zfociłam już ostateczną wersję obrazka.
Obrazek haftowało się szybko, ale że jednocześnie kończyłam kociego "Kasanowę" zakupionego od @wyshywana_cross_stitch,a wzór od @gromowitsya, to zajęło mi to trochę czasu.
Kanwę wykorzystałam ecrue, a mulinę DMC.
Jak zwykle dużo problemów sprawiły mi french knoty, ale, ale wychodzą mi coraz lepiej.
Te kolory nawiązują do haftowanej pracy.
Dla mnie efekt jest lekki i wiosenny.
Taki, jaki sobie założyłam.
To pierwsza moja wiosenna praca, w tym roku.














