I ja się skusiłam na wyszywanie wiewiórki Basi. Zabawa na instagramie, organizowana przez
Basię wyszyłam muliną DMC , na szarej Aidzie, zakupionej w coricamo.pl
A tak wyglądała moja hafciarska robota.
Joanna. Mieszkam w Koninie, interesuję się robótkami ręcznymi, najbardziej haftem krzyżykowym. Lubię czytać książki, fotografować i jeździć na rowerze. Jestem szczęśliwą właścicielką kota Psikusa.
Nie mogłam sobie odmówić kolejnego kociego bohatera od @wyshywana_cross_stitch. Walentynkowy wąsacz w różowych paputach. Obrazek powstawał...
Ślicznie Ci wyszła :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę cierpliwości i talentu:)
OdpowiedzUsuńTo tylko cierpliwość. Talent do wyszywania każdy ma w sobie. Podziwiam projektantów, którzy takie cudeńka wymyślają. Pozdrawiam serdecznie.
Usuń:):):)
Usuń