14 grudnia 2025

Świąteczne zawieszki-gotowa praca

                                             

Moja zabawa z Klubem Twórczych Mam i Coricamo.pl dobiegła końca. 
Udało mi się wyhaftować jedną zawieszkę z 9 zaproponowanych. ;)

No cóż, jak się chwyta 10 srok za ogon, to wychodzi tylko jedna praca, ale za to jaka.

Kociak jest cudny! 
Haftowany muliną DMC kolorami zaproponowanymi we zworze, na plastikowej, przeźroczystej kanwie. Tył podkleiłam szarym filcem.

                                                               


Na początku beżowe kolory kotka nie bardzo mi podeszły, na rysunku jest bardziej szary, ale po wyhaftowaniu stwierdziłam, że to pasujące kolory!
I tak powstała moja choinkowa zawieszka Kot. 

Kot to moje ulubione zwierzę, więc od Kotka zaczęłam.

 Mimo, że nie udało mi się wyhaftować reszty, to obiecałam sobie, że wyszyję pozostałe w przyszłym roku. Na spokojnie, do przyszłych świąt zdążę.



Banerek zabawy:






4 komentarze:

  1. Śliczny koteczek :) Każdej z nas zabrakło czasu na wyhaftowanie całego kompletu. gdyby to nie był czas przedświąteczny i nie kuszono nas innymi zabawami, to byśmy zdążyły, a tak to każda chwali się tylko częścią, ale dobre i to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Tyle zabaw kusi pięknymi wzorami, ale czasu mało. Ale dzięki różnym zabawom nauczyłam się wybierać. Zawieszki chce ukończyć w tym roku, na spokojnie :)

      Usuń
  2. Kotek jest uroczy :)
    Nie zawsze uda się zdążyć ze wszystkim w krótkim czasie, dlatego wiele zabaw rozłożonych jest na cały rok.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie można być zachłannym, ale tyle wzorków jest w zabawach, że się nie chce z niczego rezygnować. Jednak to mnie nauczyło wybierać i w przyszłym roku będę haftować na większym luzie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedzenie mojej strony i pozostawione komentarze.
Pozdrawiam hafciarsko.

Małe dekoracje 2026.01

   Dziś będzie krótko i ekspresowo, bo jak zwykle jestem ostatnia. Nie wiem czy zaliczę pracę u " Splocika ", bo nie zdążyłam jej ...